Lista:

Historia pewnej firmy produkującej podesty, od kiedy podesty zaczęły się świetnie sprzedawać. Produkowali je bezrobotni mieszkańcy, którzy otrzymywali za pracę normalne wynagrodzenie. Dzięki temu mogli zacząć żyć jak ludzie. Podesty estradowe i podesty sceniczne cieszyły się takim zainteresowaniem, że wkrótce trzeba było rozpocząć pracę na trzy zmiany. Każda złotówka, która nie szła na wypłaty i utrzymanie fabryki, była odliczana do miejskiej kasy. Burmistrz kontrolował to, ale także prawnicy. Każdy mógł sprawdzić czy przypadkiem tych pieniędzy nie jest za mało. Na wszystko były faktury, ani złamany grosz nie poszedł do kieszeni burmistrza. A kiedy skończyło się drewno, interesu już nikt nie chciał zamykać, więc zamawiano drewno i produkcja szła dalej.